MKL Szczecin - inne informacje

klubowe obiekty sportowe - stadion:

Historia:
Stadion wybudowano przed rokiem 1939. Po 1945 roku obiekt był eksploatowany przez Wojskowy Klub Sportowy "Wiarus".
W latach 70-tych eksploatację obiektu przejął Klub Sportowy "Budowlani" Szczecin. Od marca 1998 roku administratorem obiektu jest MOSRiR.
Dnia 20.04.2002 nastąpiło uroczyte otwarcie Miejskiego Stadionu Lekkoatletycznego przy ul. Litewskiej 20 dokonane przez Prezydenta Miasta Szczecina Edmunda Runowicza i Prezes PZLA Irenę Szewińską. Otwarcie nastąpiło w ramach Centralnych Obchodów Dni Olimpijczyka, dzięki czemu gościliśmy na obiekcie najznamienitszych polskich olimpijczyków.
W sezonie letnim odbywa się tu wiele imprez lekkoatletycznych rangi mistrzowskiej (krajowej, międzywojewódzkiej i szkolnej).
W dniach 08. - 09.06.2002 miała miejsce pierwsza odsłona mistrzostw Polski w LA (wieloboje, 10 km M i K) jako sprawdzian organizatorów - wypadł pomyślnie.
Stadion gościł najlepszych lekkoatletów, jednocześnie zgromadził w każdym dniu około 5000 widzów nie tylko ze Szczecina, ale z całej Polski.
Podczas tej właśnie imprezy nastąpiło uroczyste nadanie stadionowi imienia Wiesława Maniaka.

Charakterystyka:
Stadion lekkoatletyczny - certyfikat PZLA
* 8-torowa bieżnia tartanowa * zaplecze szatniowo-natryskowe (7 szatni)
* sprzęt lekkoatletyczny umożliwiający przeprowadzenie wszystkich konkurencji lekkoatletycznych (posiadający certyfikat IAAF)
* widownia (zadaszona trybuna) - 1832 miejsca Hala sportowa * 4- torowa tartanowa bieżnia - prosta o długości 100 m
* skocznia do skoku w dal, trójskoku, zeskok do skoku o tyczce, zeskok do skoku wzwyż
* dwie siłownie (wnęki hali): lekkoatletyczna i fitnesowa
Boisko boczne -
* treningowe (naw. mineralna) - 250 m
Baza noclegowa -
* 4 pokoje * 15 miejsc noclegowych
W przygotowaniu -
* gabinet lekarski
* gabinety odnowy biologicznej.
Obiekt leży w bliskim sąsiedztwie terenów leśnych - Las Arkoński

Nieprzypadkowo szczeciński stadion lekkoatletyczny nosi imię Wiesława Maniaka.
Poniżej znajduje się jego krótki zarys biograficzny, który może w choć niewielkim stopniu ukaże, jak wielkim był człowiekiem i sportowcem.


Wiesław Maniak urodził się 22 maja 1938 roku we Lwowie w rodzinie Antoniego i Marii z Foxów. W trakcie wojny jego ojciec został zesłany do Kazachstanu za udział w Związku Walki Zbrojnej. Następnie z armią Andersa przedostał się do Iraku, by ostatecznie osiąść w Manchesterze, w Wielkiej Brytanii. Mama - polska nauczycielka została również zesłana w 1945 roku do obozu pracy w Donbasie. W 1946 roku pozwolono jej wraz z synem repatriować się do Polski. Oboje znaleźli swoją nową ojczyznę w Szczecinie. Tutaj mama została nauczycielką języka polskiego w Technikum Ekonomicznym, a Wiesław ukończył kolejno szkołę podstawową, Liceum Ogólnokształcące nr II i ekonomię transportu na Politechnice Szczecińskiej.
W 1957 roku, korzystając z politycznej odwilży, Wiesław wyjechał do Wielkiej Brytanii, aby odwiedzić ojca. Pozostał tam na sześć lat. W 1963 roku, ku zaskoczeniu sportowej opinii publicznej, jako student Uniwersytetu w Dublinie, Maniak wygrał bieg na 100 jardów w Mistrzostwach Północnej Anglii, pokonując czołówkę brytyjskich biegaczy. Sportowa prasa angielska po tym sukcesie, wskazała na Wiesława Maniak jako reprezentanta swojego kraju na Igrzyska Olimpijskie w Tokio w 1964 roku. Wiesław nie chciał przyjąć brytyjskiego obywatelstwa i zgłosił do PZLA chęć reprezentowania Polski.
Powrócił do kraju w 1963 roku i od 1964 roku stał się zawodnikiem Morskiego Klubu Sportowego Pogoń Szczecin, gdzie jego klubowym trenerem został Kazimierz Lubik. Na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio,w 1964 roku, jako pierwszy Polak dostąpił zaszczytu biegu w finale najważniejszej konkurencji każdych igrzysk - 100 metrów mężczyzn. W biegu tym,z czasem 10,3 s zajął czwarte miejsce, będąc jednocześnie najszybszym Europejczykiem. Nadano mu wówczas przydomek "najszybszy biały człowiek świata". Polska sztafeta 4x100 metrów w składzie Andrzej Zieliński, WiesławManiak, Marian Foik i Marian Dudziak wywalczyła na tych samych igrzyskach, po pasjonującym biegu finałowym, srebrny medal.
W 1965 roku w trakcie trwania XLI Mistrzostwa Polski rozegranych na stadionie MKS Pogoń w Szczecinie Wiesław Maniak ustanowił rekord Polski w biegu na 100 metrów - 10,1 s. Rekord ten przetrwał 19 lat i poprawił go dopiero w 1984 roku Marian Woronin.
W 1966 roku na Mistrzostwach Europy w Budapeszcie Wiesław Maniak został jedynym historii polskiej lekkoatletyki mistrzem Europy w męskim biegu na 100 metrów.
W trakcie Igrzysk Olimpijskich w Meksyku w 1968 roku Maniak odpadł w eliminacjach biegu na 100 metrów, a wraz z Marianem Dudziakiem, Edwardem Romanowskim i Zenonem Nowoszem zajął 8 miejsce w finałowym biegu sztafetowym 4x100 metrów.
Po meksykańskich igrzyskach, w 1969 roku Wiesław Maniak przeniósł się do Warszawy o został zawodnikiem klubu Sportowego Skra.
W 1972 roku zakończył swoją karierę sportową, mając w dorobku pięć tytułów mistrza Polski na 100 i 200 metrów i dziesięć rekordów Polski na 100 i 4x100 metrów.
Po zakończeniu kariery Wiesław ukończył drugi fakultet na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Podjął pracę jako ekonomista w Energopolu, a w wolnych chwilach trenował swoich następców w KS Skra Warszawa.
28 czerwca 1982 roku zmarł na skutek wylewu krwi do mózgu w trakcie wykonywania swoich zawodowych obowiązków na budowie elektrowni atomowej w Kurczakowie (ZSRR). Miał wówczas 44 lata. Pochowano go na cmentarzu w Wawrzyszewie, w Warszawie. Na nagrobku do dziś widnieje napis "Wiesław Maniak - olimpijczyk".
W 1995 roku czytelnicy Kuriera Szczecińskiego wybrali Wiesława Maniaka szczecińskim sportowcem 50.lecia. Na wniosek prezesa Zachodniopomorskiego Związku Lekkiej Atletyki Pawła Bartnika i prezesa Szczecińskiego Klubu olimpijczyka Ryszarda Stadniuka, Rada Miasta Szczecina w grudniu 2001 roku podjęła uchwałę o nadaniu imienia Wiesława Maniaka stadionowi lekkoatletycznemu przy ulicy Litewskiej.
Oficjalne nadanie imienia nastąpiło 20 lipca 2001 roku w dniu rozpoczęcia LXXVIII Mistrzostwa Polski w Szczecinie.
Wiesław Maniak do dziś jest jedynym Polakiem, który stanął na najwyższym podium mistrzostw Europy w biegu na 100 metrów. Żaden z polskich sprinterów nie powtórzył też jego sukcesu na igrzyskach olimpijskich, a fantastyczny rekord Polski 10,1 s, który osiągnął na szczecińskim stadionie dopiero po 19 latach pobił Marian Woronin.